Na co uważać kupując auto od handlarza?

Zakup samochodu to jedna z najważniejszych decyzji w naszym życiu. Wysokie ceny nowych samochodów sprawiają jednak, że chętniej spoglądamy na samochody używane. Tu z kolei łatwo trafić na nieuczciwych handlarzy, żerujących na niewiedzy klienta. Na co powinniśmy uważać kupując auto od handlarza?

Podejrzanie niski przebieg

Przeglądając oferty używanych samochodów pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę jest przebieg. Choć dziś jest to znacznie trudniejsze (i surowo karane), to nadal możemy spotkać się z praktyką cofania licznika. W niemal każdej ofercie przebieg jest niższy niż magiczne 200 tyś km, bo tego właśnie wielu klientów oczekuje.

Pamiętajmy, że nikt nie ma interesu w tym, by sprzedać nam 10 letni samochód w bardzo dobrym stanie technicznym i z małym przebiegiem za niską cenę. Takie egzemplarze są bardzo rzadkie i znacznie droższe.

Jak rozpoznać zaniżony przebieg? Najprostszym sposobem byłoby sprawdzenie wnętrza pojazdu. Jeśli widać wyraźne ślady użytkowania to może to oznaczać, że przebieg nie jest taki jak sugeruje sprzedawca. Jednak doświadczeni handlarze znaleźli na to sposób.

Idealne wnętrze i silnik bez zabrudzeń

Zużyte wnętrze pojazdu można łatwo odmłodzić. Wystarczy wymiana kierownicy, gałki zmiany biegów, nakładek pedałów oraz odświeżenie tapicerki i samochód od środka wygląda jak nowy. Ale tylko wygląda. Jak już wspomniałem, takimi zabiegami sprzedający często próbują ukryć faktyczny stan pojazdu (np. fatalny stan karoserii) oraz jego rzeczywisty przebieg.

Rzeczą zupełnie naturalną jest to, że silnik podczas pracy brudzi się. Pewne podejrzenia powinien zatem wzbudzić także czysty jak łza silnik. Poprzez dokładne umycie można ukryć wszelkiego rodzaju wycieki, np. wyciek oleju czy płynu chłodzącego. Co gorsza, nieumiejętne mycie może doprowadzić do uszkodzenia znajdującej się w tym miejscu elektroniki.

Oczywiście tego typu zabiegi wcale nie muszą oznaczać najgorszego. Poprawa wyglądu wnętrza może być podyktowana chęcią zwiększenia wartości samochodu. Warto jednak zachować ostrożność.

Tylko drobne usterki

Ile razy natrafiliście w ofercie samochodu na zdanie typu „klima do nabicia” czy „czujnik do wymiany”? Jest to z jednej strony odwracanie uwagi od innych uszkodzeń, z drugiej bagatelizowanie poważnych problemów z pojazdem. Bardzo często okazuje się, że te „drobnostki” to tak naprawdę kosztowne w naprawie usterki, których naprawa jest dla sprzedającego zwyczajnie nieopłacalna.

Samochód od pierwszego właściciela

Wielu z nas szuka aut używanych od pierwszego właściciela. I owszem, znalezienie takiego nie jest szczególnie trudne, z tym że będzie to pierwszy właściciel w kraju. O tym już wielu handlarzy nie wspomina. Samochody importowane z zagranicy często mają jeszcze kilku właścicieli. Historię danego samochodu możemy sprawdzić na stronie historiapojazdu.gov.pl

Uważajmy też na hasła „serwisowany w ASO”. Jeśli tak rzeczywiście było, to odpowiednie wpisy powinny znajdować się w książce serwisowej. Może się okazać, że takowej w ogóle nie ma, a informacja o serwisowaniu jest nieprawdziwa.

Auto bezwypadkowe

Warto przed zakupem pojazdu prześledzić jego historię, by nie wpakować się na minę. Większość ogłoszeń zawiera informacje o bezwypadkowości. Nie zawsze jest to prawdą.

Handlarze wykorzystują tutaj prawną definicję wypadku, jako zdarzenia w którym uczestnicy odnieśli poważne rany lub zginęli. Taki „bezwypadkowy” samochód wciąż może mieć na koncie kilka, nawet poważniejszych, kolizji. Choć ofiar brak, to taki pojazd może być mocno uszkodzony.

Umowa „na Helmuta”

Umowa „na Helmuta”, czy umowa „na Niemca” to popularny trik handlarzy, którzy w ten sposób zabezpieczają się przed potencjalnymi roszczeniami klienta.

Polega to na tym, że podpisujemy umowę nie ze sprzedawcą (który w tej sytuacji jest jakoby pośrednikiem), a z inną osobą. Handlarz w takiej sytuacji nie musi martwić się o chociażby rejestrację samochodu, a my tracimy możliwość egzekwowania własnych praw w razie ukrytych wad kupionego samochodu. Jeszcze gorzej wygląda nasza sytuacja, gdy dane są nieprawdziwe, a auto pochodzi z kradzieży. Wtedy trzeba się liczyć z konfiskatą pojazdu i karą więzienia do lat 5.

Droga przez mękę

Kupno używanego samochodu w Polsce to bez wątpienia nie łatwa rzecz. Modele wręcz idealne są nie tylko rzadkie ale i dużo droższe. Do zakupu auta trzeba podejść z rozsądkiem. Nie liczmy na to, że trafimy na super okazję i kupimy dobry samochód za niską kwotę.